0xcafebabe -- per aspera ad astra

Dokument pobrany z: http://anadoxin.org/blog/omnie

O mnie

antonone, autor tej strony, zdaje sobie sprawę z tego, jak ciężko jest napisać coś o sobie nie pisząc tak na prawdę niczego. Każde słowo wypowiedziane dziś może być w przyszłości użyte przeciwko wypowiadającemu, nawet jeśli słowa miałyby być zamienione na tekst, nadal mogą one być brutusowym nożem wbitym w plecy pięknego letniego niedzielnego popołudnia...

historia (dość krwawo pokastrowana...)
- zamek wiatrów (web archive, właściwie tylko początkowy license agreement...),
- kgone.tk (web archive).

muzyka która jest soundtrackiem życia: dead can dance, antimatter, opeth, arcana, melechesh, massive attack, marduk, gorgoroth, satyricon, izrael, black sabbath, burzum, primordial, mayhem, moonsorrow, drudkh, mgła, carcass, archgoat, agalloch, swallow the sun, gloria morti, ulf söderberg, emperor, jahresringe, 1349, ufomammut, irfan... w żadnej konkretnej kolejności.

Ostatnio odsłuchane kawałki:

18/05: Malevolent Creation – Upon Their Cross
18/05: Malevolent Creation – Prelude To Doomsday
18/05: Malevolent Creation – Dawn Of Defeat
18/05: Malevolent Creation – Buried In A Nameless Grave
18/05: Malevolent Creation – Archaic
18/05: Malevolent Creation – Deliver My Enemy
18/05: Malevolent Creation – Culture Of Doubt
18/05: Malevolent Creation – Cauterized
18/05: Malevolent Creation – Burnt Beyond Recognition
18/05: Malevolent Creation – The Cardinal's Law

castle of the winds byl fajny :), mam gdzies mirrora jeszcze, kgone tez pamietam :), to chyba jeszcze w czasach jak keygen studio dzialalo