|
antonone, autor tej strony, zdaje sobie sprawę z tego, jak ciężko jest napisać coś o sobie nie pisząc tak na prawdę niczego. Każde słowo wypowiedziane dziś może być w przyszłości użyte przeciwko wypowiadającemu, nawet jeśli słowa miałyby być zamienione na tekst, nadal mogą one być brutusowym nożem wbitym w plecy pięknego letniego niedzielnego popołudnia...
historia (dość krwawo pokastrowana...)
muzyka która jest soundtrackiem życia: dead can dance, antimatter, opeth, arcana, melechesh, massive attack, marduk, gorgoroth, satyricon, izrael, black sabbath, burzum, primordial, mayhem, moonsorrow, drudkh, mgła, carcass, archgoat, agalloch, swallow the sun, gloria morti, ulf söderberg, emperor, jahresringe, 1349, ufomammut, irfan... w żadnej konkretnej kolejności.
|
|


